Archeolodzy znaleźli drewnianą maskę z początków państwa Yamato
28 kwietnia 2023, 10:25W ruinach Nishi-Iwata w Higashiōsace odkryto drewnianą maskę sprzed ok. 1800-1900 lat (z wczesnego okresu kofun). Wykopaliska prowadzono w związku z rozbudową Osaka Monorail. Maska ma niemal 30 cm długości, 17,7 cm szerokości i 2 cm grubości. To trzecia drewniana maska z tego okresu, jaką kiedykolwiek odkryto w Japonii.
Sztuczna inteligencja pomaga rozszyfrować zasady starożytnej gry
23 grudnia 2024, 06:07W latach 1967–1978 roku Włoska Wyprawa Archeologiczna ISMEO prowadziła pierwsze badania w Shahr-i Sokhta (SiS) w Iranie. Szybko okazało się, że miasto składało się z trzech obszarów: mieszkalnego, cmentarza i przemysłowego. Jego największy rozkwit przypadł na połowę III tysiąclecia przed naszą erą, gdy obszar mieszkalny zajmował 80 hektarów. Miasto uznano za jeden z najważniejszych ośrodków na wschodzie Wyżyny Irańskiej. Zidentyfikowano tam cztery okresy kulturowe podzielone na 10 faz konstrukcyjnych, które datowano na od 2. połowy IV tysiąclecia do połowy III tysiąclecia. W południowej części miasta znaleziono duży cmentarz o powierzchni około 20 hektarów, a w jednym z grobów planszę do gry i bierki.
Dlaczego tyranozaur miał takie śmiesznie małe łapki? Biolodzy wyjaśnili zagadkę
29 maja 2026, 10:01Tyranozaur ze swoimi niezwykle małymi kończynami przednimi wygląda jak błąd Matki Natury. Naukowcy z University College London i Uniwersytetu Cambridge dostarczają przekonującego wyjaśnienia tego ewolucyjnego fenomenu. Według badań opublikowanych w Proceedings of the Royal Society B, redukcja przednich kończyn u wielkich drapieżnych dinozaurów była ściśle związana z rozwojem potężnych czaszek i szczęk, a nie – jak sądzono wcześniej – wyłącznie z ogólnym wzrostem rozmiarów ciała.
Potwór z Loch Ness to nie plezjozaur
2 listopada 2006, 16:16Niektórzy wierzą, że potwór z Loch Ness naprawdę istnieje i opisują go jako stworzenie o głowie węża, którego dalsza część ciała bardziej przypomina z kolei żółwia.
Żarłacz piłuje, nie gryzie
2 września 2007, 12:15Cyfrowy obraz głowy żarłacza białego, zwanego też rekinem ludojadem, po raz pierwszy pozwolił ocenić sposób pracy szczęk tego rekina. Żarłacz jest powszechnie uznawany za bardzo niebezpieczne zwierzę, chociaż ataki na ludzi zdarzają się niezwykle rzadko, spowodowana są pomyłką zwierzęcia, a większość ofiar uchodzi z nich z życiem. Grozę budzą jednak rozmiary rekina i jego potężne szczęki.
Handluje rybami jak wiking
7 maja 2008, 09:23Wikingowie kojarzą nam się z pływającymi najeźdźcami, tymczasem okazuje się, że tysiąc lat temu parali się handlem rybami i jako rolnicy zaludniali kolejne obszary. To oni zajęli się komercyjnym odławianiem dorsza na terenie norweskiej Arktyki i transportowali go na leżące nad Bałtykiem obszary oraz do dzisiejszej Anglii. Tak więc wikingowie z Yorku jadali ryby schwytane u wybrzeży Norwegii (Journal of Archaeological Science).
Zimna głowa zdrowia doda?
18 listopada 2008, 01:03Schłodzenie mózgu podczas znieczulenia ogólnego znacząco zmniejsza uszkodzenie mózgu wywołane podaniem leku u mysich noworodków. Czy zadziała także u ludzi?
Niebezpieczne komputery
19 czerwca 2009, 11:01Z artykułu opublikowanego w piśmie American Journal of Preventive Medicine dowiadujemy się o gwałtownym wzroście problemów zdrowotnych związanych z używaniem komputerów. Badacze z Center for Injury Research and Policy, The Research Institute of Nationwide Children's Hospital oraz The Ohio State University College of Medicine donoszą o siedmiokrotnym wzroście liczby wypadków.
A jednak niewinny?
8 stycznia 2010, 09:40XMRV, odkryty niedawno retrowirus podejrzewany o powodowanie zespołu chronicznego zmęczenia, najprawdopodobniej nie jest powiązany z tym zaburzeniem - wynika z nowych, dokładniejszych badań przeprowadzonych przez naukowców z Imperial College London (ICL) oraz King's College London (KCL) .
Poduszka powietrzna dla rowerzysty
25 października 2010, 11:45Szwedki Anna Haupt i Terese Alstin opracowały kask rowerowy Hövding (Wódz), który w zasadzie jest raczej odpowiednikiem samochodowej poduszki powietrznej. Zabezpieczenie zakłada się na szyję. Jeśli nie dochodzi do kolizji, cyklista musi się po prostu przyzwyczaić do dodatkowego kołnierzyka. Gdy jednak zderzy się z czymś lub przewróci, wokół jego głowy nadmucha się ochronny kaptur.

